plecak-ewakuacyjny-9

Ucieczka z domu w obliczu tragedii. Jak stworzyć plecak ewakuacyjny?

Jakiś czas temu, jesienną nocą zdarzyło się coś, co zapadło w mojej pamięci. Obudziły mnie hałasy na dworze około pierwszej. Poirytowany tym faktem, postanowiłem wyjrzeć przez okno, żeby sprawdzić, co się stało. Poza tym, że deszcz intensywnie uderzał o parapet, okazało się, że po drugiej stronie ulicy, ludzie zaczęli wybiegać z krzykiem z kamienicy. Zobaczyłem dym, a po chwili rozbrzmiały się z wielu stron syreny wozów strażackich i innych służb. Moją uwagę przykuł pewien mężczyzna, który wyglądał zupełnie inaczej niż wszyscy – był na to gotowy. Większość ludzi wybiegała z budynku w piżamach, bez butów, a on miał ze sobą plecak i wyciągnął z niego po chwili odzież przeciwdeszczową. Zapewnił sobie podstawową potrzebę, podczas gdy inny zaczęli moknąć, marznąć i jeszcze bardziej przeklinać. Za pomocą sprzętów, które miał ze sobą w plecaku ewakuacyjnym, mógł uratować siebie i pomóc jeszcze innym osobom. Morał z tego taki, że warto mieć przygotowany zawczasu zestaw ucieczkowy złożony z rzeczy najważniejszych do przetrwania. Niektórzy nazywają to „BOB” (Bug-Out Bag), „BiS” (Bierz i Spadaj) lub też „zestawem przetrwania 72h” . Ja mówię na to plecak ewakuacyjny i niedawno stworzyłem swój komplet. Chciałbym Ci go pokazać oraz przybliżyć ideę tworzenia takiego zestawu.

plecak-ewakuacyjny-1

Idea

Tworzenie zestawu ucieczkowego wzięło się ze Stanów Zjednoczonych z ruchu preppersów, czyli ludzi przygotowujących się na trudne czasy, kataklizmy i apokalipsę zombie. Chodzi o to, żeby stworzyć zestaw ekwipunku, który pozwoli Ci przetrwać, kiedy będziesz zmuszony opuścić dom w mgnieniu oka. Wyposażenie oraz ilość i skład prowiantu zależy od konkretnej osoby, sytuacji i warunków. Inaczej spakuje się mężczyzna mieszkający samemu, a inaczej ktoś, kto musi też zabezpieczyć całą swoją rodzinę. Na różne sposoby można stworzyć zestaw ucieczkowy, biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania (np. tereny zalewowe), warunki termiczne i atmosferyczne w tym miejscu (np. śnieg) i różne inne czynniki. Ważne jest opracowanie scenariuszy wszystkich możliwych tragedii, które mogą rozegrać się w Twojej okolicy (np. pożar, powódź, skażenie chemiczne, wojna), ale również warto mieć w głowie zaplanowany cel ucieczki (np. działka za miastem) i jak najbezpieczniejszą drogę do niego. Zaleca się, żeby plecak, czy też torba była możliwie jak najmniejsza i jak najlżejsza. Szacuje się, że w obliczu większości dużych katastrof pomoc dociera do poszkodowanych, lub poszkodowani do pomocy w przeciągu maksimum 72 godzin. Jednak tak samo ważne jak sprzęt, który się ma, jest umiejętność jego wykorzystania, rzetelna ocena sytuacji i wcześniej opracowany plan ewakuacji.  Mój scenariusz ucieczkowy polegałby na ukryciu się w lesie, próbie kontaktu z najbliższymi i dotarciu do nich możliwie jak najszybciej. A oto jak wygląda mój pierwszy plecak ewakuacyjny.

 

Mój plecak ewakuacyjny

Plecak

Stara „kostka” wojskowa. Nieduża, pojemna, praktyczna i prosta. Można przypiąć karimatę, śpiwór itp. Jest wodoodporny i może posłużyć do transportu wody. Ma trzy komory, które odpinają się bardzo szybko, dzięki szerokim rzepom i dodatkowo można je zabezpieczyć poprzez klamry. Pojemność tego plecaka wynosi ok. 30-35 litrów. Starcza mi to na spakowanie sprzętu i prowiantu na 3 dni.

Apteczka

Nie jestem ratownikiem medycznym, więc mam podstawowe wyposażenie, którym potrafię się posługiwać. Gazy, bandaże, plastry, maseczka do sztucznego oddychania, rękawiczki, folia NRC, trochę tabletek.

plecak-ewakuacyjny-6

Ubrania

Spakowane w worek, żeby nie zamokły. Bez przesady, że jedne gacie na 3 dni i bez przesady, że 5 par spodni. Wiadomo, dopasowane do temperatury i warunków.

Pałatka/poncho

Przydatna rzecz. W czasie deszczu, można założyć na siebie lub zbudować prowizoryczne schronienie. Po złożeniu bardzo mała.

plecak-ewakuacyjny-7

Menażka i prowiant

Menażkę można przytroczyć do zewnętrznej strony plecaka. W niej suchy prowiant. Suchary i inne długoterminowe produkty. Spokojnie mieści się dodatkowo 3 litry wody.

Nóż

Do jedzenia, do obrony, do zbudowania schronienia. Mój jest dosyć toporny, ale to i dobrze, bo w moim zestawie jest jeszcze nóż składany turystyczny. Ten drugi przyda się do bardziej precyzyjnych prac.

Latarka i baterie

Mała latarka ręczna i czołówka, a do nich dodatkowe komplety baterii powinny zapewnić odpowiednią ilość światła o wiele dłużej niż 72 godziny

plecak-ewakuacyjny-5

Mapa i kompas

Mapa okolicy, w której mieszkam, z zaznaczonymi ewentualnymi celami ewakuacji.

Zobacz też: artykuł o kompasie
Krzesiwo i kora brzozowa

Przy rozpalania ogniska kora brzozowa to świetna rozpałka ze względu na to, że jest nasączona olejkami. Natomiast krzesiwo, o ile mamy suchą rozpałkę, jest niezawodne w każdych warunkach.

plecak-ewakuacyjny-3

Podstawowe przybory kosmetyczne

3 dni bez kąpieli? Chyba, że w jeziorze. Nie pakuję całego SPA, tylko minimum. Higiena w takiej sytuacji działa pokrzepiająco. Wystarczy kawałek szarego mydła.

Kamizelka odblaskowa

Kiedy szukamy pomocy, może nam być potrzebne coś jaskrawego, odblaskowego, żeby nas można było zauważyć.

Zestaw ECD

Nerka, którą zawsze noszę przy sobie. Do niej spakowane są rzeczy, które mogą mi się przydać codziennie. Mam w niej między innymi portfel, telefon, nóż składany, zapalniczkę, minimalną apteczkę, tabletki na gorączkę, bóle i biegunkę, latarka, słuchawki (mogą posłużyć jako antena radio w telefonie), długopis i kawałek papieru.

plecak-ewakuacyjny-4

Tak się prezentuje mój plecak ewakuacyjny. Po spakowaniu plecak ma wymiary około 30x40x15 cm bez podpiętej karimaty i waży jakieś 10-12 kg. Może ten typ plecaka nie jest najwygodniejszym, ale jego atutem jest niezawodność. Wiem, że cały ten sprzęt jest dobrym wyborem, ponieważ jest sprawdzony, dobrze mi znany i dopasowany do warunków mojego scenariusza ucieczkowego. Jeśli masz jakieś sugestie odnośnie zestawów ucieczkowych lub chcesz czegoś więcej się dowiedzieć to zapraszam do komentowania.

plecak-ewakuacyjny-zadanie-niedomowe

Dodaj komentarz