Szkolenie “Trenuj z wojskiem” – jak wygląda i czego można się nauczyć?

jak wygląda szkolenie trenuj z wojskiem

Jesienią 2022 Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało rozpoczęcie kampanii obejmującej szkolenia dla cywili pod hasłem “Trenuj z wojskiem”. Obecnie, kiedy w Polsce mamy ferie zimowe, trwa druga edycja cyklu szkoleń i prawdopodobnie będą organizowane kolejne. Zainteresowanych osób jest bardzo dużo, więc jeśli jesteś jedną z nich, w tym wpisie przybliżę Ci, jak to wygląda szkolenie “Trenuj z wojskiem w ferie”.

Polacy chcą zwiększyć świadomość obronną

Na początek przydałoby się kilka słów wyjaśnienia, czym jest szkolenie “Trenuj z wojskiem” i dlaczego powstał taki koncept. Od momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Polacy odczuwają mocną niepewność odnośnie własnego bezpieczeństwa narodowego. Wielu z nas tworzy w głowach scenariusze potencjalnego konfliktu. Chcemy być gotowi na to, co może nadejść. Nic więc dziwnego, że staramy się zwiększyć swoją świadomość na temat zagrożeń, ale i możliwości obrony czy ewakuacji.

Na takie nastroje społeczne i potrzeby Polaków stara się odpowiedzieć Ministerstwo Obrony Narodowej. Ścieżką, którą obrał ten resort, jest organizacja bezpłatnych szkoleń dla cywili. Organizowane w jednostkach wojskowych w całej Polsce, prowadzone są przez doświadczonych instruktorów z różnych dziedzin. Można powiedzieć, że Minister Błaszczak ze swoimi ludźmi trafili w punkt, ponieważ szkolenia te zyskały bardzo pozytywny odzew i wręcz olbrzymią popularność.

Więcej o szkoleniu i ewentualnych kolejnych edycjach można wyczytać na stronie Wojska Polskiego.

Czym są szkolenia “Trenuj z wojskiem”?

To krótkie ale intensywne ćwiczenia dla cywili, którzy chcą zwiększyć swoją świadomość obronną. Szkolenia przeprowadzane są przez w wykwalifikowany personel wojskowy w jednostkach w całej Polsce. Uczestnictwo w szkoleniu jest darmowe, a w jego trakcie można nauczyć się przydatnych umiejętności dotyczących obrony cywilnej, survivalu, strzelectwa czy pierwszej pomocy.

Jak wygląda szkolenie “Trenuj z wojskiem”?

Jako uczestnik jednego ze szkoleń, mogę wypowiedzieć się na temat tego, jak wygląda ono w praktyce. Małe zastrzeżenie: to, co tutaj przeczytasz nie jest dokładnym opisem szkolenia, ponieważ w każdej jednostce wojskowej może wyglądać ono nieco inaczej. Nie zobaczysz też zdjęć ani filmów, ponieważ nie jestem osobą akredytowaną do tworzenia tego typu materiałów na terenie jednostek wojskowych.

Zapraszam do obejrzenia zajawki z poznańskiego Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, a niżej do mojej relacji.

Zatem przejdźmy do meritum.

Szkolenie “Trenuj z wojskiem” zaczęło się zbiórką na placu apelowym i przywitaniem przez komendanta jednostki. Prawie 160 uczestników podzielono na 8 grup, a każda z nich otrzymała swojego dowódcę. W mojej drużynie był to kapral z 8-letnim stażem. Po przywitaniu, grupy rozeszły się w kierunku odpowiednich punktów nauczania, na których ćwiczenia trwały po około 40-45 minut.

szkolenie trenuj z wojskiem pojazdy
Po szkoleniu mieliśmy okazję oglądać i uwiecznić pojazdy militarne (fot. Łukasz Rutkowski)

Poniżej rozpisałem ćwiczenia, które były realizowane na każdym punkcie szkolenia „Trenuj z wojskiem”. Uzupełniam to komentarzem, które z nich (moim zdaniem) najbardziej mogły się przyczynić w budowaniu świadomości obronnej wśród cywili.

Punkt 1 – Atak bombowy, broń masowego rażenia

Na pierwszy ogień poszła krótka pogadanka na temat broni chemicznej, biologicznej i jądrowej. Dowiedzieliśmy się, jakie są rodzaje skażenia po wybuchu takich materiałów i jak zbudowana jest maska przeciwgazowa. Każdy uczestnik dostał w dłoń taką maskę i mógł przećwiczyć zakładanie jej i uzbrajanie w filtr.

Drugą rzeczą było nauczenie taktyki wykorzystywanej przez wojsko w czasie ataku z bombowego. Dowiedzieliśmy się, jak rozpoznać sygnał alarmowy i odwołujący alarm, jakie rzeczy powinny znaleźć się w plecaku ewakuacyjnym, jakie miejsca mogą posłużyć jako schron i co należy zrobić, aby zapewnić sobie względne bezpieczeństwo. Przećwiczyliśmy próbny alarm bombowy, wcielając się w oddział wojskowy.

Z perspektywy cywila, najbardziej istotne były informacje dla mnie, jak rozpoznać rodzaj alarmu i gdzie szukać schronienia podczas ataku z powietrza. Oraz to, że schrony przeciwlotnicze w Polsce mogą pomieścić tylko 5% liczby ludności. Wniosek jest taki, że dobrze jest wiedzieć gdzie znajdują się schrony w Twojej okolicy, a w miarę możliwości zadbać samemu o bezpieczne miejsce.

Punkt 2 – Podstawy taktyki

Bardzo ciekawy fragment szkolenia “Trenuj z wojskiem” dotyczący sposobu przemieszczania i reagowania na ostrzał. Poznaliśmy podstawowe wojskowe hasła takie jak obserwacja 360, kontakt, rolowanie, ubezpieczanie, bramka, bezpieczny pokój. Pobiegliśmy z karabinkami, co było bardzo skutecznym sposobem na rozgrzanie się.

Jako, że nie zagłębiałem się nigdy jakoś bardzo w survival militarny, ten punkt był dla mnie bardzo ciekawy, ponieważ wniósł do mojej wiedzy coś nowego. Jednak ćwiczenia te miały raczej na celu pokazanie, jak te elementy wykorzystują zawodowi żołnierze w trakcie zadań. Dla zwykłego cywila, który nie ma dostępu do broni i w sytuacji zagrożenia niekoniecznie znajdzie się w zgranej grupie, najistotniejszą umiejętnością będzie odpowiednie poruszanie się w terenie i ciągła obserwacja.

Punkt 3 – Podstawy SERE

Tego fragmentu szkolenia byłem bardzo ciekawy. Chciałem dowiedzieć się, jakie techniki stosuje wojsko w trudnych sytuacjach terenowych. Na początku instruktor wyjaśnił nam podstawowe zagadnienia dotyczące przetrwania w dzikim terenie, a następnie skupił się na aspektach rozpalania ognia. Pokazał nam jakie rozpałki najlepiej sprawdzają się w terenie (naturalne i syntetyczne), a następnie każdy z nas próbował rozpalić ogień przy użyciu krzesiwa. Na koniec dowiedzieliśmy się także co nieco o wojskowym kamuflażu i ubiorze dostosowanym do różnych warunków atmosferycznych.

Według mnie, nazwa tego punktu nauczania była myląca. Zdecydowana większość czasu poświęcona była zagadnieniu ognia, co jest jedynie cząstką terenowych technik survivalowych. Wiedza była bardzo podstawowa, którą można znaleźć w większości poradników, aczkolwiek po zaangażowaniu uczestników można było stwierdzić, że to bardzo ciekawy element szkolenia. Jednak poza technikami przetrwania zabrakło wszystkich innych elementów szkolenia SERE (definicja poniżej), więc opisałbym ten punkt jako “podstawy survivalu”, co i tak byłoby dużym uproszczeniem.

Co to jest szkolenie SERE?

Jest to forma szkolenia militarnego, które ma na celu nauczenie technik przetrwania w dzikim terenie i na obszarze wroga. Składa się ono z 4 filarów, oznaczonych kolejnymi literami akronimu SERE.

S (survival) – przetrwanie
E (evasion) – unikanie
R (resistance) – opór
E (escape) – ucieczka

Punkt 4 – Podstawy posługiwania się bronią (1)

Podczas szkolenia “Trenuj z wojskiem”, posługiwanie się bronią zostało przedstawione dosyć szczegółowo. Zagadnienia te zostały rozciągnięte aż na 3 osobne punkty, a w międzyczasie załapaliśmy się na przerwę i dostaliśmy po racji żywnościowej.

Pierwszy z punktów zawierał 3 elementy:

  • obsługa magazynka do karabinka Beryl – ładowanie ślepych naboi i opróżnianie magazynka
  • wyjaśnienie zasad działania granatów i rzut granatem ćwiczebnym
  • postawa strzelecka, wymiana magazynka w karabinku Beryl

Ten element szkolenia uważam za bardzo ciekawy i przydatny w obronie cywilnej. Wydaje mi się, że w naszym społeczeństwie brakuje wiedzy na temat obsługi broni. Nawet jeśli ktoś nie posiada własnej sztuki, to w sytuacji zagrożenia warto mieć jakiekolwiek obycie z nią.

Punkt 5 – Podstawy posługiwania się bronią (2)

Drugi punkt związany z obsługą broni odbył się w salach ćwiczeniowych z trenażerami strzeleckimi. Mieliśmy okazję dowiedzieć się co nieco o przyrządach celowniczych, przymierzyć się do różnych rodzajach broni i porozmawiać o nich. Kluczowym elementem w tym miejscu była nauka strzelania na symulatorze Śnieżnik.

To kolejny fragment, który uważam za bardzo ciekawy. Każda minuta spędzona na obsłudze broni zwiększyła moją świadomość tego, jak należy się nią posługiwać i na co zwrócić uwagę podczas strzelania. Bardzo przydatna rzecz, która pokazuje elementy szkolenia wojskowego. Warto utrwalić to we własnym zakresie.

Punkt 6 – Podstawy posługiwania się bronią (3)

Ostatni fragment z obsługi broni dotyczył jej konserwacji. Nauczyliśmy się rozkładać i składać korpus Beryla, a przy okazji dowiedzieliśmy się jak działają poszczególne mechanizmy w karabinku tego rodzaju.

Taka wiedza to może bardziej forma ciekawostki. Aczkolwiek poznanie zasad działania broni daje większe szanse, że będziemy się nią poprawnie i bezpiecznie posługiwać. W sytuacji zagrożenia, kiedy będziemy musieli jej użyć, warto mieć z tyłu głowy, jak działają niektóre elementy, bo dzięki temu będziemy w stanie utrzymać ją w stanie gotowości.

Punkt 7 – Podstawy pierwszej pomocy

Umiejętność udzielania pierwszej pomocy przydaje się w wielu sytuacjach, nie tylko w działaniach wojskowych. Dlatego w czasie szkolenia “Trenuj z wojskiem” można było się dowiedzieć, jak sprawdzić przytomność poszkodowanego, wykonać resuscytację oraz poznać zasady użycia AED – defibrylatora dostępnego w coraz większej liczbie miejsc publicznych. Poza tym przedstawiona została technika posługiwania się stazą taktyczną oraz sposób ewakuacji osoby rannej z pola walki.

Umiejętność udzielania pierwszej pomocy prędzej czy później przydaje się każdemu z nas, nawet jeśli nie prowadzimy działań wojskowych. Uważam, że za mało jest edukacji na ten temat wśród zwykłych obywateli. Dlatego dobrze, że ta kwestia została poruszona na szkoleniu. Być może było to tylko liźnięcie tematu, ale możliwość zapoznania się z obsługą defibrylatora, czy przeprowadzenie resuscytacji na fantomie, nie zdarza się codziennie. Dobrze jest przypomnieć sobie o tych kwestiach raz na jakiś czas.

Punkt 8 – Walka wręcz

Ostatni punkt szkolenia dotyczył walki w bliskim kontakcie. Po niedługiej rozgrzewce stanęliśmy na macie, aby przećwiczyć podstawowe techniki samoobrony i wymuszania posłuszeństwa. Instruktor pokazywał po kolei techniki, a my mieliśmy po kilka minut, aby przećwiczyć je w parach. Nie zabrakło też ćwiczeń z nożem i karabinkiem – oczywiście były to przyrządy treningowe.

Według mnie za mało czasu było zaplanowane na ten punkt programu. Naturalnie, jego część zabrała sama rozgrzewka, dlatego każda z technik mogła być przećwiczona tylko kilka razy. Celem tego treningu raczej nie było nauczenie technik walki wręcz, tylko przedstawienie przykładowych ćwiczeń, które odbywają świeżo zrekrutowani żołnierze. Ot, taka zachęta do wstąpienia do armii.

baner buycoffe to
szkolenie trenuj z wojskiem certyfikat
Certyfikat ukończenia i pamiątkowa fotografia (fot. Łukasz Rutkowski)

Szkolenie “Trenuj z wojskiem” – podsumowanie i moja opinia

Połowa programu działa się na zewnątrz, a druga połowa w pomieszczeniach treningowych. Poruszając się po jednostce, uczyliśmy się podstawowych komend musztry. Na każdym punkt nauczania przeznaczone było 45 minut. To mało. Szczególnie przy tak obszernych tematach jak SERE czy walka wręcz.

Jeśli miałbym w kilku słowach zrecenzować szkolenie “Trenuj z wojskiem”, to powiedziałbym, że to ciekawy sposób na spędzenie soboty. Dowiedzieć można było się wielu przydatnych technik, ale część z nich jest zarezerwowana tylko dla zawodowych żołnierzy. Ministerstwo Obrony Narodowej zleciło realizację takiego szkolenia, aby przybliżyć cywilom realia służby w armii i zachęcić niektóre osoby do zaciągnięcia się. Dlatego też można było się w międzyczasie porozmawiać z pracownikami Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Szczerze, dla cywila, który nie planuje wstąpić do armii, około połowa materiału na szkoleniu była raczej formą ciekawostki, która być może zachęci do dalszego zgłębiania tematu. Jednak trzeba też przyznać, że niektóre elementy przydadzą się w szerzeniu idei preppingu i budowaniu świadomości obronnej w społeczeństwie. Na pewno były to alarmy bombowe, pierwsza pomoc i ogólne obycie z bronią. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie podobnego cyklu szkoleń, które rozwijałyby poszczególne tematy bardziej szczegółowo.

W każdym razie opinie uczestników były bardzo pozytywne, co przejawiało się m.in. pomysłami na to, jak ulepszyć takie szkolenie oraz gorącymi brawami dla organizatorów, instruktorów i dowódców grup. Co jak co, ale organizacja całego przedsięwzięcia była na bardzo wysokim poziomie. Dla mnie szkolenie “Trenuj z wojskiem” było dobrze spędzonym czasem, dzięki któremu trochę zwiększyłem swoją wiedzę i mocno zainspirowałem się do dalszego rozwoju w zakresie obrony cywilnej.

Źródła:
1) Grafika tytułowa – fot. archiwum własne

Nie przegap kolejnych artykułów!
Zapisz się na newsletter


Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments