Co zabrać na jednodniową wędrówkę (i dlaczego)?

Jesteś pewien, że spakowałeś wszystko co potrzebne, więc ochoczo ruszasz na wędrówkę. Mijasz pierwsze rzędy z sosen (które będą towarzyszyć ci jeszcze przez wiele godzin) i bierzesz głęboki wdech rześkiego, leśnego powietrza. Taki stan rzeczy mógłby trwać cały czas, ale niestety po kilku kilometrach marszu, Twój plecak staje się troszeczkę uciążliwy. No ale idziesz dalej, przecież to dopiero rozgrzewka…

Dreptasz krok za krokiem, nie zwracając już uwagi na te sosny, a zadyszka nie pozwala cieszyć się świeżym powietrzem. Pojawia się ucisk w ramionach, a grawitacja dziłająca na plecak jakby wzrasta na sile. No ale przecież wziąłeś tylko najpotrzebniejszy sprzęt.

Znasz to uczucie?

Co zabrać na jednodniową wędrówkę?

Wielodniowe wędrowanie często rządzi się swoimi prawami – plecak często waży zbyt dużo. Ale takie są uroki włóczykijstwa – szczególnie jeśli nosisz ze sobą zapas wody oraz ekwipunek biwakowy.

Jednak przeładowanie plecaka często zdarza się również podczas jednodniowych wypadów w teren. Nie ma w tym nic dziwnego – „ultralekki” sprzęt kosztuje niemało, a poza tym nie możesz zapomnieć o odpowiedniej ilości wody, która sama w sobie jest sporym obciążeniem. Ale cóż, trzeba nosić. Kiepsko by było zmagać się w terenie z odwodnieniem organizmu.

Więc po pierwsze woda. A co z resztą?

  • Kiedy wędrujesz, pewnie masz ochotę coś przekąsić. Jasna sprawa!
  • I pewnie nie masz ochoty przemoknąć, zmarznąć i nabawić się urazów. Ja też!
  • Ale przede wszystkim nie chcesz dźwigać plecaka wypchanego rzeczami, których nie użyjesz.

Skorzystaj z mojej listy i dowiedz się, co warto spakować na całodzienną wędrówkę, zamiast zabierać masę niepotrzebnego sprzętu.

Woda

Woda to życie. Wędrowanie bez niej spowoduje między innymi szybsze zmęczenie, zawroty głowy i problemy z koncentracją. A to z kolei może utrudniać orientację w terenie i pogorszyć sprawność umysłu i reszty ciała. Jednym słowem KLAPA…

Zabrać wodę to jedno. Ale drugie to, ile jej Ci będzie potrzebne? Przeciętnie człowiek traci 3 litry wody w ciągu całego dnia. Zużywasz ją podczas trawienia, pocenia się a nawet myślenia. W czasie większej aktywności, jak np. w czasie wędrówki potrzebujesz jej trochę więcej. Ale nie będę tutaj powielał tego tego tematu – sprawdź wpis o tym, ile powinno się pić wody dziennie. Poruszam tam też kwestię wędrówki.

Inną kwestią jest to, w jaki sposób będziesz wodę przenosił. Najbardziej popularnymi rozwiązaniami wydają się wielorazowe butelki z mocnego tworzywa albo bukłaki. W tym drugim przypadku, wkładasz do plecaka worek z wodą, a pijesz przez rurkę. Warto też pomyśleć przenośnym filtrze do wody, dzięki któremu będziesz mógł napić się bezpośrednio ze strumienia, zamiast nosić litry H2O.

Żywność

Niezależnie od tego, w jaki teren się wybierasz, powinieneś dobrze przemyśleć kwestię żywności. Podejdź do tego tematu rozważnie, bo zła dieta podczas wędrówki powoduje zbyt małą dostawę energii, problemy żołądkowe, konieczność dźwigania dużej ilości sprzętów i wody do gotowania.

W trakcie jednodniowej wędrówki prawdopodobnie nie będziesz potrzebował brać ze sobą nie wiadomo ilu naczyń i menażek. Jeśli zdecydujesz się na gotowanie na kuchence turystycznej, przyjmij za wyznacznik dania jednogarnkowe lub gotowe potrawy wymagające jedynie podgrzania. Ciekawą opcją są dania liofilizowane, czyli takie które wystarczy zalać wrzątkiem. Są to pełnowartościowe posiłki bez konserwantów, które przygotujesz w 8 minut.

Co zabrać na jednodniową wędrówkę (i dlaczego) Cz. 1
Suszona wołowina to smaczna i wartościowa przekąska bogata w kalorie i białko

Apteczka

Życzę Ci, żeby się nie przydała, ale musisz ją mieć. Może to być maleńki zestaw najbardziej potrzebnych przedmiotów. Jeśli zaczynasz przygodę z survivalem albo ogólnie z turystyką pieszą, skompletuj dobrze wyposażoną apteczkę i zobacz, czego najczęściej używasz. Regularnie ją uzupełniaj, a z czasem możesz ją trochę “odchudzić”. Zdobywając coraz więcej doświadczenia, będziesz wiedział, które rzeczy możesz zastąpić lub zaimprowizować w terenie.

Mam dla Ciebie krótką listę niezbędnego wyposażenia apteczki:

  • kilka plastrów z opatrunkiem w różnych rozmiarach,
  • rolka bandażu,
  • gaza jałowa,
  • woda utleniona lub płyn antyseptyczny,
  • piguły na ból głowy i żołądka, biegunkę,
  • rękawiczki jednorazowe,
  • maseczka do sztucznego oddychania (w czasach pandemii pewnie i tak nie będziesz chciał jej użyć, ale jeśli chodzi o życie kogoś bliskiego to sam wiesz…),
  • folia ratunkowa NRC.

Nóż albo scyzoryk

John Rambo wiedział, że idąc do lasu, należy zabrać odpowiednie narzędzia tnące. Bądź jak John Rambo 😀 . Nóż w terenie pozwoli Ci wykonać wiele prac podczas planowanego lub nieplanowanego postoju. Jeśli zakładasz rozpalanie ogniska, pomoże zebrać rozpałkę. Jeśli chcesz wrzucić coś na ząb, przekroi bułkę i natnie kiełbaskę.

Niezależnie od wielkości, profilu ostrza czy mechanizmu składania i blokady – nóż ma bardzo wiele praktycznych zastosowań. Jednak przede wszystkim musi być ostry, bo w przypadku zranień tępe ostrze bardziej szarpnie skórę. Więc zapraszam do przeczytania wpisu o podstawowym ostrzeniu noża.

Latarka

Kiedyś w jednym z filmów na Universal Survival, Kuba Dorosz mnie oświecił, że jak się zacznie nosić latarkę na co dzień, to po jakimś czasie, jak się jej zapomni, człowiek uświadamia sobie jak wiele czynności pomaga mu ona wykonać. I teraz je świecę przykładem – latarkę zabieram na każdą wędrówkę, nawet jeśli nie zamierzam chodzić po zmroku.

No właśnie – nie zamierzam.

Ale czasem zdarza mi się, że muszę zrobić nieplanowany postój, więc automatycznie czas wędrówki ulega wydłużeniu. Dlatego westernowy powrót do domu w promieniach zachodzącego słońca bardzo często zamienia się w maszerowanie po ciemku. Szczególnie, że w gęstym lesie jest dużo ciemniej, nawet w ciągu dnia. Światełko w telefoniku raczej na niewiele się zda.

Pro-tip: podczas wędrowania lepiej się sprawdzi czołówka, żebyś miał wolne ręce.

Mapa i przybory do nawigacji

Idąc na wędrówkę bez mapy, strzelasz sobie w piszczel. Okej, może znasz okolicę i potrafisz wrócić, skąd przyszedłeś, ale mapa to nie tylko orientacja w terenie. To także Twój harmonogram i plan krajoznawczy. Posługując się nią, jesteś w stanie obliczyć czasy przejścia poszczególnych odcinków trasy albo odnaleźć ciekawe miejsca w pobliżu szlaku, o których może byś się nigdy nie dowiedział.

Poza mapą przyda się też coś, co pomoże Ci wyznaczyć kierunki świata. Może być to kompas, gnomon i cień rzucany przez słońce czy np. słupki oddziałowe, które znajdziesz w lesie. Zresztą – tutaj masz wszystkie moje wpisy o nawigacji i orientacji w terenie. Częstuj się na zdrowie.

Co zabrać na jednodniową wędrówkę (i dlaczego) Cz. 1 (1)

Druga para skarpet

Czy jest coś lepszego niż para mokrych skarpet, w których maszerujesz przez kilka godzin? Myślę, że tak. Na przykład para suchych skarpet. Dlatego warto mieć ją w plecaku na zasadzie podobnej do apteczki – lepiej nie musieć używać. Ale co zrobisz, jeśli przechodząc przez łąkę, rosa przemoczy Ci buty? Albo jeśli jest tak gorąco, że Twoje stopy zaczynają się gotować?

Niezależnie od pory roku, druga para skarpet może zmienić Twoje życie na lepsze. Tak, wiem, że nie chce Ci się ich pakować. Sam często to lekceważę, ale na szczęście moje stopy nie są zbyt problematyczne. Jednak w czasie harcerskich rajdów nieraz byłem naocznym świadkiem bolesnych opuchlizn, obtarć i pęcherzy, które nie pozwalały normalnie myśleć – a co dopiero chodzić.

Więc w zależności od tego jak Twoje stopy reagują na długą wędrówkę, możesz potrzebować drugiej pary skarpet. Czasem z czysto higienicznych powodów (jeśli zdarzają Ci się takie problemy, jak wymieniłem), a czasem jako rezerwa po przemoknięciu butów. Jednak przede wszystkim powinieneś dawać stopom odpoczywać, zdejmując buty co jakiś czas buty lub chociaż luzując sznurówki.

Sprzęt na jednodniową wędrówkę – podsumowanie

Do tego zestawienia można jeszcze dopisać kilka przedmiotów. Z pewnością nie jest to lista zamknięta. Myślę, że o paru rzeczach warto wspomnieć w którymś z następnych artykułów. Mam jednak nadzieję, że ten wpis chociaż trochę pomoże Ci w wyborze odpowiedniego sprzętu na wędrówkę, dzięki czemu Twój plecak nie będzie przeładowany.

Zamiast się przeciążać i denerwować warto się zatrzymać pod którąś z tych sosen i zaczerpnąć świeżego powietrza. A potem założyć znów plecak i z przyjemnością ruszyć dalej.

Daj znać w komentarzu, jeśli masz jakieś pytania albo swoje pomysły na temat ekwipunku na jednodniową wyprawę. Będzie mi też miło, jak zostaniesz u mnie na dłużej. Zostaw swojego maila, a dam Ci znać jak napiszę coś nowego 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments